CBAM 2026 – obowiązki importerów, koszty, certyfikaty CBAM i nowe wyzwania
Wraz z początkiem 2026 r. regulacja CBAM weszła we właściwą, docelową fazę wdrażania CBAM. Jest to więc dobry moment na zrobienie podsumowania oraz odpowiedź na pytania, jak dotychczas wyglądała rzeczywistość importerów objętych CBAM, z czym wiążą się nowe wyzwania docelowej fazy mechanizmu CBAM, określanego potocznie jako podatek węglowy, jak właściwie przygotować swój biznes oraz czy realnym scenariuszem jest uzyskanie przez Unię Europejską rocznych dochodów (w postaci opłat ponoszonych przez firmy raportujące CBAM) na poziomie nawet 75 miliardów EUR.
Dlaczego wprowadzono i czym jest CBAM?
Mechanizm CBAM powstał jako odpowiedź Unii Europejskiej na ryzyko przenoszenia produkcji oraz zjawiska tzw. ucieczki emisji gazów cieplarnianych (z ang. Carbon leakage) poza jej terytorium do krajów o mniej restrykcyjnych regulacjach klimatycznych. W założeniach miało to być narzędzie wspierające unijną politykę klimatyczną, konkurencyjność przemysłu w Unii Europejskiej (a pośrednio także ochronę konkurencyjności polskiego przemysłu) oraz uzupełniające funkcjonujący od lat wewnątrz UE system handlu uprawnieniami do emisji (tzw. system EU-ETS – Europejski System Handlu Emisjami). Mechanizm CBAM zapewnia uczciwą konkurencję pomiędzy produkcją wewnątrzwspólnotową a importem z krajów spoza Unii Europejskiej.
Produkty objęte CBAM
Po latach analiz oraz przygotowań zdecydowano, że w pierwszej kolejności mechanizm znajdzie zastosowanie do określonych branż oraz towarów, z którymi wiążę się największe ryzyko opisanego wyżej problemu ucieczki emisji. Obowiązują poniższe grupy przemysłowych towarów objętych CBAM i sektory (identyfikowane na poziomie właściwych kodów Nomenklatury Scalonej CN):
- żelazo i stal (sektor hutnictwa),
- aluminium,
- cement (sektor cementowy),
- nawozy (powiązane między innymi z sektorem chemicznym),
- przywóz wodoru do UE,
- przywóz energii elektrycznej do UE.
Ze względu na bezprecedensowy charakter tego rozwiązania i związane z nim obowiązki importerów CBAM, zasady miały być wprowadzane stopniowo oraz rozpoczynać się od tzw. okresu przejściowego. Celem tego etapu było przygotowanie podmiotów zobowiązanych i administracji do pełnego wdrożenia CBAM od 2026 r.
W okresie przejściowym (który rozpoczął się w październiku 2023 r. oraz trwał do końca 2025 r.) przedsiębiorcy nie ponosili jeszcze kosztów finansowych CBAM, a same obowiązki importerów CBAM wynikały głównie z obowiązku sprawozdawczego, i ograniczały się w dużej mierze do:
- pozyskiwania danych emisyjnych od dostawców z państw trzecich lub alternatywnie stosowania wartości domyślnych emisji (co było możliwe do pewnego momentu), a także;
- kwartalnego raportowania przywozu towarów CBAM wraz z wykazaniem poziomu wbudowanych emisji gazów cieplarnianych (z obowiązkiem złożenia ostatniego raportu za IV kwartał 2025 r. do końca stycznia 2026 r.).
Praktyczne wnioski z okresu przejściowego wdrożenia CBAM
Okres przejściowy, pomimo, iż miał pełnić zaledwie rolę rozgrzewkową przed właściwym wdrożeniem CBAM, wiązał się z wieloma wyzwaniami.
Nasza praktyka pokazuje, że w tym czasie unijni importerzy najczęściej mierzyli się z:
- trudnościami w uzyskaniu rzetelnych i kompletnych danych emisyjnych od dostawców towarów CBAM z państw trzecich (co w sytuacjach złożonych łańcuchów dostaw, przykładowo, gdy towar nabywano od pozaunijnego dystrybutora nieposiadającego danycprocesie produkcji towaru, było wręcz niewykonalne),
- ograniczoną współpracą ze strony dostawców spoza UE oraz niską świadomością regulacyjną po ich stronie,
- brakiem znajomości zasad technicznej strony kalkulacji raportowanych poziomów emisji, w tym rozróżnienia na emisje bezpośrednie i pozostałe składowe,
- niewystarczającym wsparciem merytorycznym ze strony organów administracji odpowiedzialnych za weryfikację obowiązków CBAM.
Co więcej, według szacunkowych danych sama sprawozdawczość CBAM w tym okresie była realizowana przez bardzo niski procent podmiotów zobowiązanych. W części przypadków przedsiębiorcy odkładali realizację spoczywających na nich obowiązków z uwagi na brak poczucia realnego ryzyka sankcji oraz właściwych organów na poziomie państw członkowskich, które te sankcje miałyby nakładać (w Polsce takie organy zostały ustawowo wyznaczone dopiero w grudniu 2025 r.).
Upoważniony zgłaszający CBAM – chaos legislacyjny oraz niepewność polskich importerów
I w tym miejscu docieramy do kulminacyjnego momentu związanego z okresem przejściowym oraz obowiązkiem uzyskania przez unijnych importerów objętych CBAM statusu Upoważnionego Zgłaszającego CBAM (dalej: Status UZ). Status ten jest swego rodzaju przepustką umożliwiającą unijnemu importerowi kontynuację importów towarów objętych CBAM w okresie docelowego wdrożenia mechanizmu (który rozpoczął się 1 stycznia 2026 r.). Co ważne, przyznaje się go wyłącznie na wniosek firmy mającej siedzibę w UE oraz importującej towary CBAM lub pośredniego przedstawiciela celnego. Mimo że elementy wniosku oraz sposób jego złożenia są wspólne dla wszystkich unijnych importerów, to sama autoryzacja oraz przyznanie statusu pozostaje już w gestii wyznaczonych przez każde z państw członkowskich UE właściwych organów krajowych. Działania zgłaszającego CBAM (w tym złożenie wniosku i późniejsze operacje) realizuje się na przykład poprzez Portal Zgłaszający CBAM.
Chcemy podkreślić, że jeszcze we wrześniu 2025 r. (zanim to na poziomie unijnym przyjęto szereg uproszczeń w CBAM w ramach tzw. pakietu OMNIBUS) uzyskanie Statusu UZ było warunkiem niezbędnym dla wszystkich podmiotów unijnych, które od 1 stycznia 2026 r. zamierzały importować towary objęte CBAM (poza nielicznymi wyjątkami związanymi np. niewielką jednorazową wartością przesyłki). Co ważne, przepisy na tamten moment stanowiły, że taki status należało już posiadać przed rozpoczęciem okresu docelowego CBAM (tj. 1 stycznia 2026 r.).
Sytuacja ta rodziła niemały niepokój i chaos (widmo ryzyka braku kontynuacji importów towarów CBAM oraz w skrajnych przypadkach nawet wstrzymania produkcji w przedsiębiorstwach produkcyjnych) szczególnie wśród polskich importerów. Polskie firmy na tamtą chwilę nie były w stanie nawet złożyć wniosków o przyznanie Statusu UZ (z uwagi na brak przyjęcia przez Polskę ustawy wdrażającej mechanizm CBAM, w tym wyznaczającej właściwe organy krajowe odpowiedzialne za nadanie Statusu UZ i weryfikację obowiązków), nie mówiąc już o jego otrzymaniu na czas. Chcemy zauważyć, że przepisy CBAM wskazują 120, a w pewnych warunkach nawet 180 dni potrzebne na rozpatrzenie wniosku o Status UZ przez właściwy organ – który przypominamy na tamten moment w Polsce jeszcze nie był wyznaczony.
Wspomniany pakiet Omnibus w pewnym stopniu ostudził emocje oraz uspokoił sytuację – przynajmniej dla mniejszych importerów CBAM (tj. podmiotów importujących poniżej 50 ton netto towarów CBAM w skali roku), którzy zostali objęci zwolnieniem de minimis skutkującym brakiem przyszłych obowiązków CBAM (w tym brakiem konieczności uzyskania Statusu UZ). Pakiet dał również nieco więcej czasu na złożenie wniosku, w konsekwencji uzyskanie Statusu UZ. Zgodnie z wprowadzonymi zmianami, towary CBAM powyżej progu masy netto 50 ton były możliwe do zaimportowania na terytorium UE od 1 stycznia 2026 r., pod warunkiem złożenia wniosku o Status UZ najpóźniej do 31 marca 2026 r.
Możliwość składania wniosków o Status UZ przez polskie podmioty uruchomiono dopiero 1 grudnia 2025 r. Na chwilę obecną nie dysponujemy jednak danymi, które pozwalałyby ocenić, ile podmiotów takie wnioski złożyło oraz jak dużo spośród nich już otrzymało Status UZ.
Wyzwania i obowiązki okresu docelowego CBAM
W zasadzie równolegle z rozpoczętą w grudniu 2025 r. akcją składania wniosków o Statusy UZ przez polskich przedsiębiorców poznaliśmy ramy legislacyjne, na których ma się opierać CBAM w okresie docelowym. Unia Europejska potwierdziła wtedy również, wbrew licznie pojawiającym się głosom, że docelowa faza rozporządzenia CBAM wystartuje zgodnie z planem bez żadnych opóźnień (co po raz kolejny pokazuje jak duża niepewność i wąski czas na analizę towarzyszy sytuacji przedsiębiorstw raportujących CBAM).
9 nowych, przyjętych końcem 2025 r. rozporządzeń unijnych wraz z licznymi załącznikami uzupełnia dotychczas znane Nam przepisy określające funkcjonowanie okresu docelowego CBAM. Łącznie jest to siatka kilku tysięcy stron przepisów precyzujących takie zagadnienia, jak choćby:
- metody kalkulacji oraz sprawozdawczość emisji wbudowanych (w tym wartości emisji CBAM),
- akredytowani weryfikatorzy emisji, w tym ścieżki otrzymania tych uprawnień oraz udział weryfikatora w procesie raportowania CBAM,
- certyfikaty CBAM, w tym sposoby ich wyceny, zakupu i umarzania oraz przyznawania bezpłatnych puli uprawnień do emisji,
- rejestr zgłaszający CBAM, upoważnieni zgłaszający CBAM czy działalność unijnych organów celnych.
Poniżej przedstawiamy zwięzłe podsumowanie kilku najistotniejszych wątków, jeśli chodzi o zasady, jakimi będzie rządził się okres docelowy CBAM.
Z jakich metod kalkulacji emisji wbudowanych można korzystać?
Do wyboru, podobnie zresztą jak było w okresie przejściowym, będą dwie alternatywne ścieżki:
- Metoda kalkulacji oparta o tzw. wartości domyślne emisji (określone w załącznikach do rozporządzeń), które znajdą zastosowanie w przypadku braku dostępności / nierzetelności metody opartej o wartości rzeczywiste. Wartości domyślne zostały zaproponowane, według kombinacji kodów CN towarów objętych CBAM oraz Państwa/ regionu, skąd pochodzą. Co ważne, wartości te są zdecydowanie wyższe niż potencjalne wartości rzeczywistych emisji. Przyjęte przez UE, wyższe niż oczekiwane przez wielu obserwatorów wartości domyślne będą też elementem presji na operatorów instalacji towarów CBAM z państw trzecich mającym skłonić ich do przygotowania tzw. planu monitoringu emisji, który posłuży unijnemu importerowi w procesie przygotowania raportowania rocznego CBAM w oparciu o wartości rzeczywiste.
- Metoda kalkulacji według tzw. wartości rzeczywistych emisji. Jest to metoda preferowana przez UE, z której skorzystanie będzie oznaczać znacząco niższy koszt ponoszony przez przedsiębiorcę za zakup certyfikatu CBAM. Skorzystanie z niej jest jednak obwarowane wdrożeniem złożonego, sformalizowanego oraz skomplikowanego procesu, w którym powinni w zasadzie wziąć udział i współpracować wszyscy uczestnicy łańcucha dostaw towaru w państwie trzecim. Jak wiemy, nie zawsze jest to jeden podmiot, przykładowo przy produkcji tzw. towarów złożonych, gdzie elementem kalkulacji emisji jest również sięgnięcie po dane emisyjne dotyczące produkcji prekursora (a czasem wielu prekursorów od kilku dostawców z różnych państw) użytego na wcześniejszym etapie przez inny podmiot niż bezpośredni dostawca towaru CBAM. Co istotne, dane na każdym etapie będą musiały podlegać skrupulatnej weryfikacji akredytowanego weryfikatora (łącznie z obowiązkowymi wizytami na miejscu instalacji w państwie trzecim). Przepisy przewidują tu pewne uproszczenia, jeśli chodzi o wyjątkowe oparcie kalkulacji przy prekursorach na metodzie łączonej (z uwzględnieniem wartości domyślnych emisji). W nieznacznym jednak stopniu ułatwiać to będzie życie unijnych importerów.
Zastosowana przez importera metoda będzie również wpływać na przyznawane mu pule tzw. bezpłatnych uprawnień do emisji (sposób ich kalkulacji, wysokości, etc.).
Kim jest akredytowany weryfikator emisji?
W przypadku importerów, którzy wybiorą ścieżkę raportowania w oparciu o metodę wartości rzeczywistych, kluczową rolę w procesie przygotowania danych do raportów ma odgrywać tzw. akredytowany weryfikator. Będzie to podmiot, który otrzyma akredytację od właściwego oraz wyznaczonego przez państwo członkowskie organu (w przypadku Polski będzie to prawdopodobnie Polskie Centrum Akredytacji, nadające od lat m.in. uprawnienia dla weryfikatorów w systemie EU-ETS). Z uwagi na zasadę wzajemnego uznawania akredytacji, podmioty, które otrzymają taką akredytację, będą mogły świadczyć usługi dla wszystkich unijnych importerów (niezależnie od państwa ich siedziby). Co istotne, takie usługi będą mogły świadczyć również podmioty spoza UE (które otrzymają akredytację od właściwych sobie organów). Wszystko ma się odbywać na zasadach niezależności, bezstronności i obiektywności, które będą musiały wykazać takie podmioty.
Podstawowym zadaniem akredytowanych weryfikatorów będzie weryfikacja rzetelności przedstawionych przez operatorów instalacji produkujących towary / prekursory do produkcji towarów CBAM w państwach trzecich raportów oraz tzw. planu monitorowania emisji. Taki plan będzie musiał przygotować każdy operator. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, weryfikator będzie wzywał operatora instalacji do wprowadzenia odpowiednich korekt.
Przepisy określają również sposób oraz częstotliwość czynności weryfikacyjnych prowadzonych przez akredytowanych weryfikatorów na danej instalacji, łącznie z wizytami fizycznymi na miejscu oraz wirtualnymi w określonych przypadkach).
I znowu – sytuacja komplikuje się w przypadku złożonych łańcuchów dostaw, gdzie konieczne będzie ustalenie planu monitoringu emisji oraz weryfikacja na każdym szczeblu (od dostawcy prekursora, poprzez kolejne podmioty w łańcuchu). W takich sytuacjach może się to okazać wyjątkowo długotrwały oraz pracochłonny proces.
Certyfikaty CBAM, czyli ile importer zapłaci za emisje? Jakie są realne koszty CBAM dla firm?
Jak wiemy, walutą używaną przez unijnych importerów, za pomocą której co roku będą rozliczać swoje emisje wbudowane będą certyfikaty emisji CBAM, które przekładają się na ostateczne koszty CBAM dla firm.
Podobnie jak przy znanym unijnym producentom systemie handlu uprawnieniami EU-ETS, również unijni importerzy rozliczający CBAM otrzymają tzw. pulę darmowych uprawnień do emisji. Co roku ta pula będzie jednak się kurczyć, aż w 2034 unijny importer będzie musiał w całości pokryć koszt nabytych certyfikatów emisji CBAM.
Certyfikaty CBAM – cena ostateczna
W uproszczeniu wzór przedstawiający koszt CBAM można sprowadzić do poniższego równania:
X – Y = koszt CBAM
X jest ilością certyfikatów, jakie powinniśmy nabyć za wszystkie nasze emisje wbudowane związane z importami towarów CBAM w skali danego roku, zaś Y odpowiada przysługującej nam darmowej puli certyfikatów (których co roku będziemy otrzymywać coraz mniej).
I tu rodzi się szereg pytań. Ile certyfikatów potrzebuję? W jakiej cenie je nabędę? Jak ten koszt wkalkulować w pricing moich produktów? W końcu jak ten koszt obniżyć?
W szczególności podstawową kwestią, która będzie mieć wpływ na wysokość naszego X (a także Y) w przedstawionym wyżej równaniu, będzie metoda kalkulacji. Oczywiście oparcie się wyłącznie o wartości domyślne emisji będzie najmniej korzystną finansowo opcją (jednak w niektórych przypadkach uzasadnioną z uwagi na ograniczenie kosztów związanych z wdrożeniem skomplikowanego procesu uzgodnienia wartości rzeczywistych).
Jeśli chodzi o samą cenę certyfikatów CBAM, będzie ona bezpośrednio powiązana ze średnią ceną uprawnień do emisji w systemie aukcji EU-ETS. Za 2026 r. cena emisji będzie ustalana kwartalnie, zaś od 2027 r. i kolejnych latach – tygodniowo.
Co zmienia i jakie wyzwania przynosi okres docelowy?
Podsumowując, okres docelowy CBAM to przede wszystkim pojawienie się realnych kosztów związanych z importem towarów CBAM (za które unijny importer zapłaci, umarzając tzw. certyfikat CBAM). W przypadku wielu importerów mogą to być bardzo znaczące kwoty. Ich wysokość zależeć będzie od tego, czy uzyskamy dane niezbędne do raportowania wartości rzeczywistych emisji, przygotujemy oraz akceptację tych wartości przez akredytowanego weryfikatora, czy też skorzystamy z wartości domyślnych (w niektórych wypadkach kilkakrotnie wyższych niż referencyjne wartości rzeczywiste!). Według szacunków analityków CAKE / KOBIZE wpływy z opłat osiągną w całej Unii Europejskiej nawet 22 mld EUR w 2035 r. (w wariancie wąskim – bez rozszerzenia CBAM na kolejne sektory).
O tym, że sytuacja staje się poważna oraz wymaga przemyślanych decyzji biznesowych wraz z odpowiednio zbudowanym procesem raportowania, świadczą też kary CBAM, które przewidziano za przykładowo niewłaściwe raportowanie lub import towarów CBAM bez posiadania Statusu UZ. Kary te są powiązane z wysokością tych, które funkcjonują już w systemie EU-ETS. W przypadku nieprawidłowości w raportowaniu poziomu emisji potencjalna kara może wynieść nawet ponad 100 EUR za każdą niezaraportowaną tonę ekwiwalentu CO2. Oczywiście samo jej nałożenie nie zwolni nas z konieczności wykupienia dodatkowych certyfikatów umorzenia. Jeszcze dotkliwiej może być w przypadku importu bez posiadania Statusu UZ, za co przewidziano sankcję w skrajnych przypadkach sięgającą 670 EUR za tonę ekwiwalentu emisji CO2 związaną z importowanym towarem.
A czasu na kontrolę właściwe organy będą mieć sporo. Zgodnie z przepisami, Komisja Europejska może wszcząć postępowanie wobec importera nawet do 4 lat po złożonym raporcie rocznym. I tak w przypadku raportu rocznego za 2026 r., który będzie należało złożyć do końca października 2027, potencjalnie będzie on mógł podlegać kontroli aż do 31 grudnia 2031 r. W praktyce oznacza to również obowiązek raportowania emisji i gromadzenia danych oraz metodologii zastosowanej przy kalkulacjach raportowanych emisji przez cały ten okres.
Jedno jest pewne – okres docelowy CBAM oznacza dla importerów konieczność pilnego przejścia od etapu sprawozdawczości, jaką znaliśmy z okresu przejściowego (służącej głównie potrzebom statystycznym oraz mającej pomóc przygotować się do właściwej docelowej fazy wdrożenia CBAM) do strategicznego zarządzania CBAM.
W naszej ocenie odpowiednio ułożony proces powinien obejmować w szczególności takie kroki jak:
- analizę łańcucha dostaw, dostępności danych emisyjnych, estymacje kosztów CBAM kalkulowane według alternatywnych opcji (metoda domyślna vs emisje rzeczywiste),
- przygotowanie procesów księgowych, IT i zakupowych,
- research dostawców towarów CBAM z Państw trzecich zapewniających wiarygodne oraz rzetelne dane emisyjne, pozwalające przygotować raportowanie z udziałem akredytowanego weryfikatora oraz w konsekwencji obniżyć w przyszłości koszt certyfikaM,
- uwzględnienie przewidywanych kosztów CBAM w polityce cenowej i inwestycyjnej.
CBAM nie musi być jednak tylko uciążliwym obowiązkiem. Przedsiębiorstwa, które odpowiednio wcześnie wdrożą kompleksowy plan działań krótkoterminowych i długoterminowych, oprócz ograniczenia ryzyk regulacyjnych i finansowych mogą zyskać istotną przewagę konkurencyjną. Trzeba pamiętać, że koszt CBAM, mimo że płacony bezpośrednio w certyfikatach przez pierwszego unijnego importera, będzie wpływał na koszty ponoszone dalej przez kolejnych uczestników łańcucha dostaw. W praktyce, im mniej zapłaci importer, tym lepszą cenę będzie mógł zaoferować dalszemu nabywcy towaru na terytorium UE. Korzyści dla biznesu będą więc oczywiste.
Co przed Nami? Planowane kierunki ewolucji mechanizmu CBAM
Wejście w fazę docelową CBAM nie oznacza jednocześnie, że w najbliższych latach nie czekają nas następne zmiany. Wręcz przeciwnie.
CBAM od samego początku był zapowiadany jako mechanizm płynny, który będzie z czasem rozszerzany na kolejne sektory oraz towary (tak, aby możliwie stanowił odbicie unijnego systemu EU-ETS). W grudniu 2025 r. Unia Europejska odsłoniła w tym zakresie kolejne karty, publikując projekty rozporządzeń zmieniających. Wśród zapowiedzianych zmian najistotniejszą wydaje się być rozciągnięcie CBAM już od 2028 r. na 180 nowych kategorii produktowych. Nowe kategorie obejmują tzw. produkty niższego szczebla (z ang. downstream products) w szczególności powstałe w sektorach stali i aluminium. I tak na liście znalazły się choćby takie towary jak pralki, narzędzia ogrodowe, maszyny specjalistyczne dla przemysłu (pełna lista dostępna pod tym adresem). Oznacza to, że CBAM obowiązywać będzie branże, które dotychczas mogły pozostawać z boku, poza jego zakresem, jak choćby sektor retail. Już teraz więc warto głębiej przyjrzeć się tym zmianom oraz spojrzeć w swoje portfolio produktów.
I na tym jeszcze nie koniec. W tle wciąż mówi się o rewizji CBAM, który w przyszłości mógłby objąć towary z bardzo wrażliwej oraz szczególnie istotnej dla takich branż jak automotive sekcji tworzyw sztucznych, ceramiki bądź produktów ze szkła.
Jak będzie? Przyszłość pokaże. Oczekuje się, że CBAM ma stanowić jedno z większych źródeł dochodów własnych Unii Europejskiej, która z jego pomocą (a w zasadzie przychodów z certyfikatów nabytych przez unijnych importerów CBAM) chce m.in. stworzyć fundusz wsparcia i dekarbonizacji dla unijnego przemysłu energochłonnego objętego EU-ETS (takie wsparcie zapowiedziano na lata 2028-2029). To bardzo ważne dla transformacji klimatycznej.
Na pewno więc rozszerzanie mechanizmu na kolejne grupy spowoduje większy wpływ funduszy do unijnej kasy. W naszej ocenie więc szacunki nawet 75 mld EUR rocznie z tytułu opłat CBAM w samym 2035 r. mogą nie być przesadzone, szczególnie patrząc na przyszłość CBAM oraz równoległe trendy regulacyjne, np. EUDR (EU Deforestation Regulation. W dłuższym ujęciu czasu i przy sprzyjających warunkach może to przełożyć się na nowe miejsca pracy.
Jak możemy pomóc? Emisje CBAM pod naszą kontrolą!
Niezwykła złożoność prawna, operacyjna i techniczna regulacji CBAM sprawia, że właściwe przygotowanie się do sprawozdawczości okresu docelowego będzie kluczowe nie tylko dla spełnienia wymogów compliance CBAM, ale także dla utrzymania konkurencyjności na rynkach międzynarodowych.
Jak wspomnieliśmy wcześniej – CBAM to nie tylko wyzwanie dla importera, którego głównym dążeniem będzie maksymalne obniżenie kosztów CBAM. W zasadzie CBAM będzie wpływać na cały łańcuch dostaw, począwszy od producenta pierwszego prekursora w państwie trzecim (który odczuję presję wdrożenia właściwego procesu zbierania danych emisyjnych), aż po ostatni podmiot obracający towarem na terytorium UE (przykładowo dystrybutora, który będzie zainteresowany uzyskaniem jak najkorzystniejszej ceny za nabyty od importera towar objęty CBAM, a więc koszty CBAM, jakie ponosi importer, będą istotnym elementem wpływającym na ostateczne decyzje biznesowe). Często wprost eliminując przewagę konkurencyjną podmiotów z krajów spoza Unii Europejskiej.
Zapraszamy do kontaktu, jeśli Twoja firma przygotowuje się do wdrożenia CBAM, nie jest pewna swoich procesów raportowania emisji, chce zminimalizować w przypadku CBAM ryzyka związane z kontrolami lub dowiedzieć się, jakie koszty będą się dla niej wiązać z raportowaniem w okresie docelowym.
Oferujemy kompleksową obsługę CBAM dla importerów, w tym:
- analizę łańcucha dostaw pod kątem CBAM,
- kalkulację kosztów certyfikatów CBAM,
- wsparcie w uzyskaniu statusu upoważnionego zgłaszającego CBAM,
- wdrożenie procesów raportowania emisji,
- współpracę z akredytowanymi weryfikatorami,
- przygotowanie firmy do kontroli organów oraz pełne wsparcie w jej trakcie.
Doradztwo CBAM w naszej firmie to Twoje bezpieczeństwo i pełna dbałość o szczegóły. Zachęcamy do współpracy z naszymi ekspertami, dzięki którym dowiedz się, jak prawidłowo przeprowadzić wdrożenie CBAM w Twojej firmie i co zrobić, aby kary ominęły Cię szerokim łukiem.
FAQ:
Czym jest graniczny podatek węglowy CBAM i po co go wprowadzono?
Graniczny podatek węglowy (CBAM) to mechanizm UE, który „wyrównuje” koszt emisji CO₂ między produkcją w UE a importem z państw trzecich. Ma ograniczać ryzyko ucieczki emisji i wspierać konkurencyjność przemysłu unijnego.
Jakie grupy produktów obejmuje CBAM od 1 stycznia 2026 r.?
CBAM obejmuje wybrane grupy produktów o wysokim ryzyku ucieczki emisji, m.in.: żelazo i stal, aluminium, cement, nawozy, wodór oraz energię elektryczną. Zakres jest identyfikowany kodami CN, więc obowiązek wynika z klasyfikacji towaru.
Jakie są wyjątki od CBAM?
Najważniejszy wyjątek to zwolnienie de minimis; importer jest wyłączony z obowiązków CBAM (w tym raportowania i autoryzacji), jeśli łączny roczny import netto towarów CBAM nie przekracza 50 ton. CBAM nie stosuje się też wtedy, gdy towary nie zostaną dopuszczone do obrotu w UE.
Jak są identyfikowane towary podlegające CBAM?
Towary podlegające CBAM identyfikuje się kodami Nomenklatury Scalonej CN. To oznacza, że obowiązek CBAM wynika z klasyfikacji towaru, a nie subiektywnej oceny importera.
Jak wyglądała faza przejściowa CBAM i jakie były obowiązki?
Okres przejściowy CBAM trwał od października 2023 roku do końca 2025 roku. Nie wiązał się z kosztami finansowymi, ale z obowiązkami pozyskiwania danych emisyjnych oraz kwartalnego raportowania importów.
Czym jest raportowanie w ramach CBAM 2026 i kiedy trzeba je wykonać?
Raportowanie CBAM w okresie przejściowym należało składać kwartalnie; ostatni raport za IV kwartał 2025 r. do końca stycznia 2026 r. Raportowanie CBAM za 2026 rok należy złożyć do końca października 2027 roku. To data ustawowa.
Do czego służy rejestr przejściowy CBAM?
Przejściowy rejestr CBAM to narzędzie, które wspierało proces raportowania. Firmy wykorzystywały go do realizacji obowiązków związanych z raportami CBAM.
Co oznacza status uznania CBAM i dlaczego był istotny dla importerów?
Status uznania CBAM wiąże się z możliwością kontynuowania importów towarów objętych CBAM w fazie docelowej. Bez uzyskania wymaganego statusu importer ryzykował sankcje, a w skrajnych przypadkach nawet przerwanie importu.
Jak przemysłowy import towarów łączy się z pojęciem emisji CO₂ w CBAM?
W fazie docelowej przemysłowy import towarów oznacza już nie wyłącznie logistykę i cło, ale też rozliczanie wbudowanych emisji poprzez certyfikaty CBAM. Koszt zależy głównie od tego, czy importer oprze rozliczenie na danych rzeczywistych czy na wartościach domyślnych.
Kto i kiedy składa wniosek o status Upoważnionego Zgłaszającego CBAM (status UZ CBAM)?
Status UZ to „przepustka” do importu towarów CBAM w fazie docelowej. Wniosek składa importer z siedzibą w UE albo pośredni przedstawiciel celny działający w jego imieniu (w zależności od modelu obsługi). Terminy i warunki zależą od aktualnych przepisów oraz progów/wyłączeń (np. de minimis).
Jak uzyskać dostęp do unijnego portalu CBAM i co jest potrzebne do logowania?
Dostęp do unijnego portalu wymaga poprawnej identyfikacji podmiotu i uprawnień użytkowników po stronie firmy. W praktyce trzeba przygotować dane rejestrowe, role osób raportujących oraz spójność z danymi używanymi w obszarze celnym/ERP.
Na czym polega obowiązek zakupu certyfikatów CBAM?
Obowiązek zakupu certyfikatów CBAM oznacza, że importer towarów objętych CBAM musi kupić odpowiednią liczbę certyfikatów, aby „pokryć” emisje CO₂ powstałe przy produkcji tych towarów poza UE.